Historie Grála – Szőke Róbert

„To było absolutnie najlepsze wędkarskie przeżycie w moim życiu!

Mówią, że Grál nie jest wielkim fighterem na haku, ale chętnie bym to obalił! Po mocnym braniu wskoczyłem do łódki i ruszyłem w kierunku ryby.

W tamtej chwili jeszcze nie miałem pojęcia, że właśnie zaczyna się najbardziej pamiętna godzina mojego życia. Każdy kadr wciąż żyje mi w głowie. Rozpoczął się 40-minutowy piekielny hol, a ja nie potrafiłem sobie wyobrazić, co też siedzi na haczyku.

Czegoś takiego jeszcze nie przeżyłem – z rybą obeszliśmy całą zatokę, cały czas trzymała się na głębokości 10 metrów, a nawet gdy już osłabła, wynurzała się tylko centymetr po centymetrze. Nagle zobaczyłem cud tuż pod łódką. Gdy przebiła powierzchnię wody, podstawiłem podbierak.

Padłem na kolana w łódce, a łzy same popłynęły.

Ten uczucie prawie niemożliwe jest przekazać komuś, kto nie wędkuje, ale myślę, że Wy dokładnie wiecie, o czym mówię! W tamtej chwili poczułem, że spełniły się wszystkie moje marzenia.
Dziękuję Ci, Gyékényes!”